ALEKSANDRA MICHALSKA - SZWAGIERCZAK


Aleksandra Michalska-Szwagierczak





Dyplom z grafiki w 1989 roku, w pracowni prof. Andrzeja Bębenka

Praca magisterska pod tytułem „Konflikt wyobraźni w ilustracji dla dzieci” pod kierunkiem

prof. Stanisława Sobolewskiego


Od prawie trzydziestu lat zajmuję się ilustrowaniem książek dla dzieci. Przez kawał życia robię to, co lubię, mam mnóstwo zilustrowanych przez siebie książek, ale nie jestem z niczego szczególnie dumna. Jestem za to zadowolona, że nadal to robię, może nawet mogę się nazwać szczęśliwą właśnie z tego powoduJ. Wciąż mam przed sobą wizję tych obrazków i książek, które dopiero powstaną, bywa, że zapatrzona w nią zapominam o rzeczach już narysowanych.







Kocham zwierzaki, przejmuję się naszą planetą, czytam z wielkim zamiłowaniem baśnie i mity. Od czasu do czasu wychodzę ze swojej nory pod lasem i wtedy jestem nauczycielką w ognisku plastycznym, co daje mi dużą przyjemność i okazję do uzasadnionej emisji głosu, a przez lata sprawiło, że widzę głęboki sens w tej pracy, do której wybrane przed laty studia  przygotowały mnie całkiem nieźle.



Mój blog:

https://amswasyliska.wordpress.com


A teraz czas na nasz kwestionariusz:

Kwestionariusz Prousta to rodzaj zabawy; gry towarzyskiej znanej i popularnej w środowiskach mieszczańskich w XIX wieku. Nazwa kwestionariusza pochodzi od nazwiska francuskiego pisarza Marcela Prousta (ur. 1871 – zm. 1922). Co ciekawe, listy pytań nie stworzył prozaik, ale jego znajoma, Antoinette Faure, córka przyszłego prezydenta Francji.



Główna cecha mojego charakteru?
- Hmm…naprawdę nie wiem…więc może… niezdecydowanie.
Moje ulubione zajęcie?
- Praca (serio!)




Moje marzenie o szczęściu?
- Chatka w lesie, ogień wesoło trzaskający w kominie, wierny pies u nóg J. Gdyby się spełniło, pewnie natychmiast zaczęłabym tęsknić za czymś innym. Szczęście, na poważnie, kojarzy mi się z szeroko pojętą wolnością.


Co byłoby dla mnie największym nieszczęściem?
- Za nic nie chcę tego wypowiadać.
Kim lub czym chciałabym być, gdybym nie był tym, kim jestem?
- Skulonym w koncie krasnoludem z ilustracji J.B.Monge -  pochylonym nad  księgą, skrobiącym w niej ołówkiem, niepomnym zewnętrznego świata, dzielącym izdebkę z myszą…nie odczułabym wielkiej nieprzyjemnej odmiany.


Słowa, których nadużywam?
- „ja myślę”, „moim zdaniem”
Artyści, których cenię za ich pasję?
- Wielkich artystów cenię za ich dzieła. Pasję widzę i obserwuję u młodych adeptów sztuki, którzy wśród wyrzeczeń i zwątpień tworzą samych siebie.
Ulubieni bohaterowie życia codziennego?
- Ratownicy, którzy ratują innych z opresji bo taką mają pracę.

Jaki przedmiot na studiach budził u ciebie chęć tworzenia?
- Najbardziej rysunek, grafika i anatomia – w tamtym czasie uganiałam się za duchami dawnych mistrzów

 Czy jest coś co możesz poradzić dzisiejszym studentom?
- Mogę doradzić, żeby koncentrowali się na własnym rozwoju, własnej nauce, błędach, które popełniają i wyciąganiu z nich zbawiennych wniosków a nie na porównywaniu się z innymi i przedwczesnym, szczegółowym planowaniu swojej kariery zawodowej. Żeby w wyborze drogi nie zapominali o tym, czego naprawdę chcą. Zdaje się, że to brzmi trochę banalnie ale na szczęście i tak nikt nie słucha moich rad.


 Jakiego dźwięku nienawidzisz?
- Szelestu gryzionego papieru i ludzi wrzeszczących na zdezorientowane małe dzieci.
 Jeśli Niebo istnieje, co chciałbyś usłyszeć docierając do jego bram?
-„Można wchodzić z psami.”

Dziękujemy!

Komentarze

  1. Cudne!, i prace i wywiad,
    najbardziej spodobało mi się: Można wchodzić z psami!



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękujemy za tak piękny komentarz! Też nas rozbawiła końcówka :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty